Parszowice - O nieszczęście zabito człowieka za 6 groszy

Parszowice

O nieszczęście zabito człowieka za 6 groszy

 

Pośród pól, przy drodze do Parszowic do Dłużyc stał niegdyś krzyż pokutny wykuty w kamieniu. Zwietrzały napis, wyryty na nim, głosił: „O nieszczęście zabito człowieka za 6 groszy”.


Były to czasy, kiedy w okolicy grasowały liczne bandy rabusiów i rzezimieszków. Pewien organista z Parszowic został wezwany przez proboszcza na uroczystość kościelną i zmierzał polną drogą do Dłużyc. Księżyc jasno oświetlał mu ścieżkę, gdy nagle został napadnięty i zamordowany przez okolicznych rozbójników. Jednak nie cieszyli się oni zbyt długo wolnością, gdyż szybko zostali ujęci i osadzeni w ścinawskich lochach. Osądzono ich bardzo surowo, a dodatkowo mieli własnoręcznie wykuć kamienny krzyż i umieścić go w miejscu zbrodni. W związku z tym, że ograbiony organista posiadał przy sobie tylko 6 groszy, za które postradał życie, oprawcy musieli wykuć na krzyżu napis „O nieszczęście, zabito człowieka za 6 groszy”. Zanim ustawiono krzyż do wykopanego dołu, na pamiątkę, wrzucono 6 złotych groszy. Jeśli komuś uda się odnaleźć pierwotne miejsce ustawienia krzyża, temu na pewno uda się odnaleźć złoto.

Źródła:
Legendy Ziemi Ścinawskiej, Stowarzyszenie „Mała Ojczyzna”